..nim się obejrzelismy mamy kolejny rok.
Szczesliwie dla nas był to rok spokojny,mamy nadzieje,ze i ten będzie podobny.
Badek wiedzie szczesliwe zycie,dostarczając nam ciągłych „atrakcji”.Jeszcze bardziej zmężniał ,troche (tylko) spowaznial i stal się kochanszy o jeden rok wiecej.
Planujemy pokazac go na kilku wystawach, tym razem już w klasie championow.
Mam nadzieje,ze nam się to uda.O zwycięstwa,konkuruje z nasza corka,która z racji swojej pasji bierze udzial w turniejach ,które często pokrywaja się z terminami zaplanowanych wystaw.Mysle,ze Hagenowi nie tęskno do tego psiego blichtru..: -)Zdecydowanie szczesliwszy jest umorusany w galopie anizeli ufryzowany w statyce :-D
Docieraja rowniez do nas informacje o sukcesach rodzenswa Badka,zarowno za oceanu jak i na naszym rodzimym terenie.Na pewno wieksze i mniejsze sukcesy z udzialem psow z przydomkiem z Czartowego Pola -ciesza!
My osobiscie poki co wyczekujemy wiosny !!!!